Teraz czytane
Krótka historia piłki

Krótka historia piłki

Dzisiaj każde dziecko, bez względu na wiek i płeć, ma jedną lub więcej piłek – od uszytych materiału piłeczek z dzwonkiem w środku, przeznaczonych dla niemowląt, poprzez piłeczki pingpongowe, do „profesjonalnych” piłek do gry w koszykówkę czy w piłkę nożną. Każdy zna piłki do gry w rugby i w koszykówkę, w piłkę nożną i ręczną, piłki tenisowe i golfowe i wiele, wiele innych. Nie każdy jednak wie, że historia gry w piłkę jest niemalże tak stara jak sama ludzkość. Piłka była znana nie tylko w starożytności, ale nawet wśród ludów pierwotnych. Służyła, podobnie jak dzisiaj, przede wszystkim zabawie i dbałości o sprawność fizyczną, jednak niekiedy miała również inne zastosowania. Na przykład u dawnych mieszkańców Ameryki Środkowej, między innymi Azteków i Majów, piłka była symbolem słońca lub księżyca, a zespołowe gry w piłkę miały ogromne znaczenie kultowe. Istniał nawet specjalny bóg gry w piłkę!

Kiedy ludzie zaczęli grać w piłkę? Z czego zrobione były pierwsze piłki do gry? Dlaczego Aztekowie podczas gry nie dotykali piłki ani rękami, ani nogami (tylko biodrami)? Jak długo mógł trwać mecz u Irokezów? Jaka jest zatem historia gry w piłkę?

Nadęte pęcherze zwierząt

            Pierwsze piłki nie były tak idealnie okrągłe jak większość tych znanych nam dzisiaj. Zazwyczaj były one zszywane z pasków skóry i wypełniane włosiem, piórami lub płótnem. Czasami używano również nadętych pęcherzy zwierząt. Podobnie jak dzisiaj istniało wiele rodzajów i rozmiarów piłek – małe, średnie, duże. Znano zarówno piłki ciężkie, wypełnione piaskiem (przypominające współczesne piłki lekarskie), jak i lekkie, skórzane, nadęte powietrzem.

            Rewolucją w dziedzinie produkcji piłek było wprowadzenie kauczuku z lateksu do wyrobu gumy, z której produkuje się pęcherze do piłek i całe piłki. W Europie miało to miejsce stosunkowo późno – Europejczycy dowiedzieli się, czym jest kauczukowiec i jak się  z niego produkuje kauczuk, dopiero w połowie XVIII wieku. Tymczasem dawni mieszkańcy Ameryki Środkowej – Zapotekowie, Aztekowie i Majowie – używali piłek gumowych wiele  wieków wcześniej.

Starożytne gry w piłkę

Dzieje gier ruchowych są częścią historii człowieka jako stworzenia społecznego. Jednym z najbardziej znaczących faktów w tych dziejach jest bardzo wczesne pojawienie się piłki. Towarzyszy ona człowiekowi od zawsze – była znana już w okresie przedhistorycznym. Bawiono się piłką w starożytnych Indiach, w Mezopotamii, w Egipcie. W starożytnej Grecji gra w piłkę sięga czasów archaicznych. Opisywał ją nawet Homer w kilku księgach swojej epopei Odyseja. Co ciekawe, w starożytnej Grecji i Rzymie gra w piłkę była najpopularniejszą grą zespołową, ale nigdy nie stała się prawdziwą konkurencją sportową. Nie była ona terenem walki o współzawodnictwo jak dyscypliny olimpijskie, lecz była ulubioną formą treningu, ćwiczeniem kondycyjnym, rodzajem gimnastyki. Poza tym stanowiła łatwo dostępną, demokratyczną, ludową i tanią zabawę dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Nawet w rzymskich łaźniach istniały specjalne sale do gry w piłkę.

Najdawniejsze, starożytne rodzaje gry w piłkę polegały głównie na chwytaniu jej i rzucaniu, ale uprawiano też na przykład żonglerkę piłkami, również zawodowo. Traktowane poważnie i prowadzone z całą zaciekłością zespołowe gry w piłkę odbywały się tylko w Sparcie.

Symbol słońca lub księżyca

Niezmierne interesujące są zasady gry w piłkę, jakie panowały u dawnych plemion Ameryki Środkowej. Ludy te – na przykład Majowie i Aztekowie – uważały piłkę za symbol słońca lub księżyca i traktowały ją z zadziwiającym szacunkiem. Graczom nie wolno było dotykać piłki dłońmi ani stopami (tylko na przykład biodrem), co bardzo komplikowało grę. Zespołowe gry w piłkę miały u tych plemion ogromne znaczenie religijne i kultowe – miały one zapewnić płodność zwierzętom i roślinom hodowlanym, a także normalny bieg słońca, księżyca i gwiazd. Bogu gry w piłkę poświęcano wspaniałe stadiony, których ruiny zachowały się do dziś.

Pierwsze kije do gry

Z czasem ludzie zaczęli dążyć do gry coraz ostrzejszej i szybszej, do coraz mocniejszego i skuteczniejszego uderzania piłki. Wynikało to przede wszystkim z faktu, że dawne piłki, w odróżnieniu od współczesnych, kauczukowych, bardzo słabo się odbijały. Już w starożytności stosowano więc wszelkiego rodzaju kijki, palanty i rakiety. Na antycznych wazach niejednokrotnie przedstawiano graczy w piłkę posługujących się kijami podobnymi do dzisiejszych kijów golfowych. Persowie już w VI wieku p.n.e. używali kijów do gry.

Pierwsze rakiety tenisowe

Ważne było również znalezienie odpowiedniego miejsca do gry, na przykład dziedzińca o jednej, dwu lub trzech ścianach, od których dawne, słabo skaczące piłki, nieźle się odbijały. Mury wielu kościołów dobrze służyły takim grom, z których powstała z czasem gra w piłkę ręczną.

Przedstawiciele wyższych warstw społecznych, arystokracja i dworzanie, bawili się piłką z dala od plebsu – na dziedzińcach i w salach swoich zamków. Już w XIII wieku we Francji ulubioną zabawą szlachty była jeu de paume (dosłownie: „gra dłoni”). W tej grze piłka mogła odbijać się od ścian pomieszczenia, przedzielonego siatką, a gracze początkowo obijali piłkę dłonią. Z czasem jednak zaczęto chronić dłoń rzemieniami i postronkami albo używać kija z rzemienną kratką. W drodze powolnego rozwoju wynikła stąd współczesna rakieta tenisowa.

Najdłuższe mecze na świecie

Po drugiej stronie Atlantyku, jeszcze na długo przed podróżą Kolumba, Indianie północnoamerykańscy używali drewnianych, zagiętych na końcu rakiet z koszykiem. Rakietami tymi chwytano i odbijano, a także przenoszono w nich piłkę, którą należało wbić do bramki przeciwnika, podobnie jak w dzisiejszym hokeju. Takie gry trwały u niektórych plemion, na przykład u Irokezów, nawet trzy dni! W obu drużynach mogło być nawet kilkuset graczy, a bramki bywały oddalone od siebie o kilka kilometrów! Zadaniem graczy było jednak nie tylko strzelanie goli, ale również „unieszkodliwianie” przeciwników za pomocą rakiety. Z tej imponującej rozmachem gry powstała w 1860 roku lacrosse, narodowa gra Kanady.

Brutalne początki rugby i piłki nożnej

            Piłka nożna, rugby i futbol amerykański to dyscypliny sportowe, które pochodzą od jednego źródła. W prymitywnym kształcie piłka nożna była znana już w IV wieku p.n.e. w Chinach, a także w starożytnym Rzymie. Rzymianie rozprzestrzenili piłkę nożną po całej Europie, gdzie rozwinęła się, zwłaszcza w średniowiecznych Włoszech, w brutalny sport. Często rozgrywano wówczas mecze między miastami, z udziałem setek graczy i z bramkami odległymi o kilkaset metrów. Były to niebezpieczne i gwałtowne zabawy, nieraz potępiane i zakazywane przez władców.

            W początkach XIX wieku w Anglii gra w piłkę nożną (nadal w początkowych stadiach rozwoju) straciła wiele ze swej gwałtowności, ale jednak wciąż zdarzały się niebezpieczne wypadki. Była to bardzo popularna gra, zwłaszcza wśród młodzieży szkolnej i akademickiej. W myśl pedagogicznej zasady „w zdrowym ciele zdrowy duch” dyrektorzy szkół i władze angielskich uczelni starały się zapewnić uczniom i studentom jak największą ilość zajęć sportowych. Jednakże lokalne reguły tych gier były niemal w każdej szkole inne. Stopniowo zasady gry zaczęły się ujednolicać i wyłoniły się dwa typy gry w piłkę nożną: jedna twarda i dość brutalna, w której można dotykać piłki ręką, i druga, typowo „nożna”, w której dotknięcie piłki ręką jest niedozwolone. Pierwsza gra i jej nazwa pochodzi ze szkoły w angielskiej miejscowości Rugby. Druga to znana nam dzisiaj gra w piłkę nożną.

Bierne kibicowanie

            Współcześnie wszystkie rodzaje gry w piłkę – piłka nożna, koszykówka, tenis, siatkówka i inne – są wykonywane przede wszystkim przez zawodowych sportowców. Gra w piłkę nie jest już dzisiaj tak powszechna jak niegdyś. Jedynie dzieci i młodzież – w szkołach czy na podwórku – z upodobaniem uprawiają ten sport. Natomiast większość dorosłych, owszem, fascynuje się sportem, gromadnie przychodzi na mecze lub ogląda je w telewizji, ale niewielu z nich uprawia ten sport aktywnie. To ciekawe, że dla milionów telewidzów na całym świecie gra na szklanym ekranie stała się swego rodzaju substytutem prawdziwej gry. Cały świat rozprawia o mistrzostwach świata w piłce nożnej, ale coraz mniej ludzi kopie piłkę dla własnej przyjemności. Bez wątpienia warto wykorzystać fakt własnego rodzicielstwa i na nowo odkryć przyjemność, jaką daje kopanie piłki.

Źródło: Władysław Kopaliński, Opowieści o rzeczach powszednich, Warszawa 1987.

Zobacz komentarze (0)

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.

Do góry
AllEscort