Teraz czytane
Szkoła rodzenia – czy warto?

Szkoła rodzenia – czy warto?

Szkoły rodzenia stają się coraz modniejsze. Ale czy niezbędne? Czy wszystkich potrzebnych informacji przyszli rodzice nie są w stanie znaleźć w książkach, poradnikach, Internecie lub radach przyszłych dziadków? Co takiego ma sobie to miejsce, że z roku na rok szkół rodzenia otwiera się coraz więcej i coraz częściej słychać od młodych rodziców, że owszem, zapisali się już do jednej z nich…

Część „przeszkolonych” rodziców uważa, że było warto, druga część twierdzi, że to strata czasu i niepotrzebnie wydane pieniądze. Kogo posłuchać? Kto ma rację? Z pewnością i jedni, i drudzy – wszystko zależy od wyboru konkretnej szkoły.

Z własnego doświadczenia, z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że z usług szkoły rodzenia skorzystać warto. Pod jednym wszakże warunkiem – iż poważnie potraktujemy jej wybór, zamiast iść do pierwszej z brzegu. To trochę tak, jakbyśmy wybierali się na – dajmy na to – jakąś Uczelnię. W wielu miastach, na wielu uniwersytetach można spotkać taki sam kierunek. Jednak nie w każdym z tych miejsc warto studiować – jeśli zależy nam na solidnym wykształceniu i doświadczonych wykładowcach. Ze szkołą rodzenia jest tak samo.

Szkoła rodzenia ma wiele zalet. Myślę, że może być ich tyle, ilu zadowolonych z nich rodziców, gdyż każdy jest w stanie wynieść z niej coś indywidualnego.

Czego możemy oczekiwać na zajęciach:

  • Wiedzy praktycznej i merytorycznej dotyczącej okresu ciąży. Zawiera się w tym zarówno część porad dotyczących odżywiania, dolegliwości ciążowych (oraz sposobów radzenia sobie z nimi), dbania o skórę, kręgosłup, jak i część dotycząca rozwoju płodu itd.
  • Pożytecznych rad dotyczących wyprawki dla noworodka, wyposażenia pokoiku dziecięcego, a nawet zawartości torby, którą zabierzemy ze sobą do szpitala.
  • Ćwiczeń praktycznych z pielęgnacji noworodka.
  • Informacji związanych z samym pobytem w szpitalu, porodem i połogiem. Mogą dotyczyć one zarówno praw pacjenta, jak i tego, jak wygląda sala do porodu rodzinnego lub w wodzie.
  • Nauki prawidłowego oddychania, które wspomoże młodą mamę przy porodzie, „parcia markowanego” itp.
  • Mocy porad związanych z karmieniem naturalnym, z różnego rodzaju problemami z tym związanymi oraz nauki przystawiania dziecka do piersi na kilka sposobów.
  • Szkoła rodzenia to także wspaniała grupa wsparcia. Nie zawsze rodzina jest pod ręką; coraz więcej młodych ludzi wyprowadza się ze swoich rodzinnych stron i w pewnym sensie mogą czuć się osamotnieni w nowym mieście. W szkole rodzenia mogą nie tylko poznać przyszłych znajomych czy przyjaciół, ale również porozmawiać na tematy obecnie im bliskie, na które nie zawsze przyszli dziadkowie bądź najlepiej życząca ciocia potrafią udzielić cennej odpowiedzi. Poza tym młodzi rodzice widzą, że nie są osamotnieni ze swoimi pytaniami i wątpliwościami.
  • W przypadku porodu rodzinnego niektóre szpitale wymagają od rodziców zaświadczenia o uczestnictwie w szkole rodzenia. Warto się wcześniej zorientować w tej kwestii, zarówno w wybranym szpitalu, jak i szkole rodzenia – czy taki dyplom wystawia.

Ponadto w ofercie szkoły rodzenia możemy spodziewać się wielu dodatkowych zajęć, tematów czy spotkań. Mogą się w niej mieścić, na przykład, zajęcia gimnastyczne dla przyszłych mam. Specjalne ćwiczenia pod okiem fizjoterapeutki wspomogą kręgosłup, pomogą utrzymać dobrą kondycję do czasu rozwiązania oraz nauczą panowania nad oddechem, co szczególnie ważne okaże się przy porodzie siłami natury. Ponadto wiele szkół rodzenia organizuje spotkania z osobami z zewnątrz, które mogą udzielić fachowych porad dotyczących pielęgnacji i opieki nad dzieckiem – możecie więc porozmawiać z pediatrą, psychologiem, fizjoterapeutą, pedagogiem, ginekologiem-położnikiem… Również wiele firm produkujących żywność czy inne artykuły dziecięce spotyka się z rodzicami w szkołach rodzenia. Może to wyglądać na zwykłe „spamowanie”, ale również i z tych spotkań można wynieść coś wartościowego. Przecież do tej pory wielu młodych ludzi w ogóle nie miało potrzeby interesowania się tym, co nowego pojawiło się na rynku artykułów dziecięcych, natomiast takie spotkania pozwolą ogólnie zorientować się w temacie.

W szkołach rodzenia pojawiają się również przedstawiciele handlowi banków – zarówno tych typowych, które chcą doradzić rodzicom dogodną formę odkładania pieniędzy na przyszłość własnego dziecka – jak i z banku komórek macierzystych.

Przeczytaj także

Oczywiście, żadne z tych spotkań nie są (a przynajmniej nie powinny być) obowiązkowe. Jeśli komuś nie odpowiada taka forma, z pewnością znajdzie szkołę rodzenia, która nie proponuje podobnych usług. Warto się jednak wcześniej w tej sprawie zorientować.

Czym kierować się przy wybieraniu szkoły rodzenia:

  • Odległością od miejsca zamieszkania – być może nie wydaje się to być kluczową kwestią, ale w ostatnich tygodniach ciąży zakorkowane czy długotrwałe dojazdy na zajęcia mogą być bardzo uciążliwe.
  • Opinią o położnej lub innym prowadzącym zajęcia w szkole. Ważne, by była to osoba mająca długoletnie doświadczenie (najlepiej położnicze bądź rodzicielskie) oraz nieustannie odświeżająca swoją wiedzę. Z pewnością wiele opinii o szkołach można znaleźć na forach internetowych. Warto też skorzystać z placówki poleconej przez znajomych.
  • Atrakcyjnością zajęć. Jest to, rzecz jasna, kwestia indywidualnych preferencji i oczekiwań. Na pewno każdy może znaleźć ofertę odpowiednią do swoich wymagań i potrzeb.
  • Godzinami zajęć oraz czasem trwania kursu.
  • Pierwszym wrażeniem, jakie osoba prowadząca zajęcia na nas wywarła. Owszem, czasem może być to mylące, ale zajęcia w szkole rodzenia trwają na tyle krótko, że nie warto się upewniać na siłę, a z drugiej strony na tyle długo, że jeśli złe wrażenie miałoby się umocnić, to szkoda tracić czas i energię na spotkania w miejscu, w którym powinniśmy czuć się dobrze.
  • Wyposażeniem szkoły rodzenia. Takie elementy, jak wygodne krzesła, czy dodatkowy sprzęt do ćwiczeń pielęgnacyjnych i innych mogą dużo powiedzieć o tym, co dzieje się w danej placówce. Wysłuchiwanie nawet najbardziej interesującego wykładu dotyczącego porodu nie będzie wcale przyjemne, gdy w ósmym miesiącu ciąży będziemy siedzieć na twardym, uwierającym kręgosłup krześle.
  • Opłatą za zajęcia. Ceny są różne, zależą w dużej mierze od oferty, ale nie tylko. Niekiedy szkoły rodzenia oddalone nieco od centrum miasta mogą oferować tańsze czesne, związane z niższą opłatą za wynajem lokalu, natomiast w niczym nie muszą ustępować atrakcyjnością zajęć szkołom osadzonym w bardziej prestiżowej lokalizacji.

Na koniec, niezależnie od tego, czy zdecydujecie się na uczestnictwo w zajęciach szkoły rodzenia, czy też nie, życzę Wam powodzenia i sukcesów w rodzicielstwie.

Zobacz komentarze (0)

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.

Do góry